Przejdź do głównej zawartości

Yoga makes you happy

                             10 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO ĆWICZYĆ YOGE

#Redukuje stres ⤁ jak wiadomo nasze życie jest aż nadto przepełnione stresem. Praca, szkoła, teraz jeszcze obecna sytuacja, finanse, to wszystko może nas baaardzo dobić. Ale jak wykazały badanie codzienne yoga pomaga uporać się z częścia tego stresu

#Wspomaga trawienia ⤁ regularne ćwiczenia poprawiają przemianę materii, a co za tym idzie nasz organizm szybciej i łatwiej trawi, za czym oczywiście idzie również poprawa wyglądu naszej skóry i samopoczucia

#Leczy dolegliwości ⤁ badania dowodza że pomaga redukowac ból, nadciśnienie tętnicze, a także zapalenie stawów, ból pleców oraz szyi

#Poprawia krążenia ⤁ w trakcie ćwiczeń krew się dotlenia, co sprawia że lepiej przemieszcza się po naszym organizmie

#Polepsza oddech ⤁ w trakcie ćwiczeń oddychamy głęboko i miarowo, co pomaga na stabilizację oddechu, oraz poprawę pracy płuc

#Nadaje elastyczność ⤁ dzięki praktykowaniu yogi zwiększamy zakres ruchów, wydłuża więzadła, ściągna i mięśnie

#Pomaga w odchudzaniu ⤁ yoga zmusza nasze mięśnie do ruchu, potrzebują one wtedy energii i pobierają ją z tkanki tłuszczowej

#Zwiększa odporność ⤁ dzięki dotlenianiu organizmu i rozciąganiu, będziemy mniej chorować

#Oczywszcza z toksyn ⤁ jest w pewnym sensie samoistnym detoxem

#Otwiera oczy ⤁ yoga jest połączeniem ciała z umysłem, pozwala lepiej rozumieć swój organizm i to jak on funkcjonuje

Materiał ze strony : https://bosonamacie.pl/

pinterest: @mylittlejourney | tumblr: @toxicangel | twitter ...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Let's start 💗😊😍

Karnet na siłownie już kupiony, dieta przyszła więc czas zacząć walkę z tymi kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których czas najwyższy się pozbyć. Jutro o 14.30 mam darmową godzinkę z trenerem personalnym, bo pierwszy raz wejdę na tą siłownię.   Będę się mocno trzymać ćwiczeń, przynajmniej do połowy października, bo wtedy najprawdopodobniej czeka mnie operacja, która na 2 miesiące zatrzyma mnie w łóżku z jak najmniejszą aktywnością fizyczną.  Trzymajcie kciuki 💗

Welcome back 💙

 Minęło już sporo czasu, odkąd pojawił się tutaj ostatni post. W ciągu ostatniego roku wiele się działo. Ten cały koronawirus poprzestawiał mi trochę życie. Końcem roku po raz pierwszy postanowiłam spróbować dietę. Schudłam na niej ponad 5 kilo, czułam się świetnie. Ale potem święta, różne problemy i 2 kilogramy skoczyły do góry. Dwa tygodnie temu rozpoczęłam nową dietę, jednak na razie nie idzie mi najlepiej. Psychicznie nadal bije się sama ze sobą, co kończy się podjadaniem, odrobiną słodyczy. Chcę wrócić do codziennych ćwiczeń, bo one dawały mi jakąś ucieczkę od rzeczywistości. Tydzień temu zaczęłam również treningi pole dance i obecnie wyglądam jak ofiara przemocy domowej 😂 Jeśli ktoś chciałby śledzić moją przygodę z kolejną dietą i radzeniu sobie z tą przedziwną rzeczywistością zapraszam na mojego instagrama : @crazycollegegirl 💙

Next class💗

Kolejna lekcja pole dance już za mną. Jestem osobą baaardzo upartą, dlatego gdy nie wychodziła mi deska robiłam ją dopóki nie była perfekcyjna, co kosztowało mnie obdarte uda. Jednak niesamowicie się w tym odnajduję. Cały dzień czułam się tak niesamowicie wypompowana z energii, jednak od razu po wskoczeniu w strój i wejściu na sale, poczułam taką bombę energetyczną, że mogłabym przebiec maraton. Po powrocie do domu oczywiście dodatkowe rozciągania i mata do akupunktury, ze względu na kręgosłup i problemy z nim.  Dzisiaj dzień kobiet, więc wszystkiego najlepszego 💗 Dzisiaj z okazji właśnie tego dnia (oraz pierwszego dnia okresu), pozwoliłam sobie na odejście od diety, jednak cały czas patrzyłam na to żeby zmieścić się w deficycie kalorycznym. Kilka cukierków jeszcze (chyba) nikogo nie zabiło. Od jutra chwytam się już porządnie diety i ćwiczeń. Oczywiście zacznę powoli, żeby znowu nie powalić się przez kręgosłup na dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki <3