Przejdź do głównej zawartości

Do's and Dont's

DO'S

* PIJ ZDROWO
        #Gorąca woda, z odrobiną cytryny i miodu. Świetna na detox organizmu

*KRÓTKIE I INTENSYWNE ĆWICZENIA
       #Kiedy ćwiczenia są krótsze jest większe prawdopodobieństwo, że będziesz się ich trzymać,               pomoże Ci stworzyć nawyk codziennych ćwiczeń

*JEDZ ,,CZYSTO"
      #Jedzenie zdrowo i ,,czysto" sprawi, że będziesz czuć się zdrowiej i dostarczy twojemu                        organizmowi tego czego potrzebujesz

*POZYTYWNIE
      #Pierwszą rzeczą, którą musisz sobie powiedzieć gdy się obudzisz jest ,,Uda mi się" i uwierz w           to, że potrafisz

*UCZ SIĘ
     #Zajrzyj do internetu, spójrz na nowe ćwiczenia, nowe przepisy

DONT'S

*PIJ KALORI
      #Słodkie i gazowane napoje to twój wróg, nie ważne jak bardzo masz ochotę na colę, która stoi           na blacie w kuchni

*DŁUGIE ĆWICZENIA
      #Kiedy wiesz, że spędzisz na ćwiczeniach godzinę lub więcej jest bardziej prawdopodobne, że            gdy będziesz mieć napięty grafik zrezygnujesz i pominiesz ćwiczenia

*JEDZ ,,ŚMIECIOWEGO JEDZENIA"
     #Jedzenie niezdrowych fast foodów, skradnie twoją energię i zniszczy twoje ciało

*NEGATYWNIE
     #Jeśli powiesz sobie, że nie możesz i nie potrafisz to tak będzie, nie możesz sama siebie ściągać          na dno

*OGLĄDAJ
     #Spędzenie godzin oglądając telewizję, nie pomoże Ci się rozwinąć i nauczyć nowych rzeczy

fit body tumblr - Szukaj w Google na Stylowi.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Let's start 💗😊😍

Karnet na siłownie już kupiony, dieta przyszła więc czas zacząć walkę z tymi kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których czas najwyższy się pozbyć. Jutro o 14.30 mam darmową godzinkę z trenerem personalnym, bo pierwszy raz wejdę na tą siłownię.   Będę się mocno trzymać ćwiczeń, przynajmniej do połowy października, bo wtedy najprawdopodobniej czeka mnie operacja, która na 2 miesiące zatrzyma mnie w łóżku z jak najmniejszą aktywnością fizyczną.  Trzymajcie kciuki 💗

Welcome back 💙

 Minęło już sporo czasu, odkąd pojawił się tutaj ostatni post. W ciągu ostatniego roku wiele się działo. Ten cały koronawirus poprzestawiał mi trochę życie. Końcem roku po raz pierwszy postanowiłam spróbować dietę. Schudłam na niej ponad 5 kilo, czułam się świetnie. Ale potem święta, różne problemy i 2 kilogramy skoczyły do góry. Dwa tygodnie temu rozpoczęłam nową dietę, jednak na razie nie idzie mi najlepiej. Psychicznie nadal bije się sama ze sobą, co kończy się podjadaniem, odrobiną słodyczy. Chcę wrócić do codziennych ćwiczeń, bo one dawały mi jakąś ucieczkę od rzeczywistości. Tydzień temu zaczęłam również treningi pole dance i obecnie wyglądam jak ofiara przemocy domowej 😂 Jeśli ktoś chciałby śledzić moją przygodę z kolejną dietą i radzeniu sobie z tą przedziwną rzeczywistością zapraszam na mojego instagrama : @crazycollegegirl 💙

Next class💗

Kolejna lekcja pole dance już za mną. Jestem osobą baaardzo upartą, dlatego gdy nie wychodziła mi deska robiłam ją dopóki nie była perfekcyjna, co kosztowało mnie obdarte uda. Jednak niesamowicie się w tym odnajduję. Cały dzień czułam się tak niesamowicie wypompowana z energii, jednak od razu po wskoczeniu w strój i wejściu na sale, poczułam taką bombę energetyczną, że mogłabym przebiec maraton. Po powrocie do domu oczywiście dodatkowe rozciągania i mata do akupunktury, ze względu na kręgosłup i problemy z nim.  Dzisiaj dzień kobiet, więc wszystkiego najlepszego 💗 Dzisiaj z okazji właśnie tego dnia (oraz pierwszego dnia okresu), pozwoliłam sobie na odejście od diety, jednak cały czas patrzyłam na to żeby zmieścić się w deficycie kalorycznym. Kilka cukierków jeszcze (chyba) nikogo nie zabiło. Od jutra chwytam się już porządnie diety i ćwiczeń. Oczywiście zacznę powoli, żeby znowu nie powalić się przez kręgosłup na dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki <3