Dzisiaj odpoczynek, który stanowczo się przyda. Można poleżeć trochę w łóżku, obejrzeć film i nic nie robić cały dzień. Chociaż w sumie w obecnej sytuacji, człowiek i tak nie robi nic innego. Aktualnie sen z powiek spędza mi znalezienie króliczka miniaturki na prezent urodzinowy mojej siostry. Walka z niejedzeniem słodyczy nadal trwa, chociaż dzisiaj się ,,potknęłam", ale nie poddaje się.
Karnet na siłownie już kupiony, dieta przyszła więc czas zacząć walkę z tymi kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których czas najwyższy się pozbyć. Jutro o 14.30 mam darmową godzinkę z trenerem personalnym, bo pierwszy raz wejdę na tą siłownię. Będę się mocno trzymać ćwiczeń, przynajmniej do połowy października, bo wtedy najprawdopodobniej czeka mnie operacja, która na 2 miesiące zatrzyma mnie w łóżku z jak najmniejszą aktywnością fizyczną. Trzymajcie kciuki 💗
Komentarze
Prześlij komentarz