Przejdź do głównej zawartości

Day 7 (14.04.2020)

Dzisiaj rest day. Poświecę trochę czasu na pisanie, poszukanie fajnych przepisów, obejrzenie serialu z chłopakiem, niestety na odległość. Wiadomo w obecnej sytuacji, w czasach nagłośnionej przez media, które wprowadzają niepotrzebną panikę, epidemii raczej nie zaleca się opuszczania domu. Pierwszy raz jestem tak bardzo wdzięczna za to, że mieszkam na mojej małej wsi i mam swój kawałek ogrodu.

pinterest: @mylittlejourney | tumblr: @toxicangel | twitter ...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Let's start 💗😊😍

Karnet na siłownie już kupiony, dieta przyszła więc czas zacząć walkę z tymi kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których czas najwyższy się pozbyć. Jutro o 14.30 mam darmową godzinkę z trenerem personalnym, bo pierwszy raz wejdę na tą siłownię.   Będę się mocno trzymać ćwiczeń, przynajmniej do połowy października, bo wtedy najprawdopodobniej czeka mnie operacja, która na 2 miesiące zatrzyma mnie w łóżku z jak najmniejszą aktywnością fizyczną.  Trzymajcie kciuki 💗

Spaghetti aglio e olio 🍝

Pyszna i zdrowa wersja spaghetti 💙 Składniki : *130g makaronu *3 ząbki czosnku *1 papryczka chilli *natka pietruszki *2 łyżki oliwy do smażenia *sól i pieprz do smaku Przygotowanie :  Makaron gotuj w osolonej wodzie o 3 minuty krócej niż piszę na opakowaniu. Papryczkę pokrój w paseczki (pamiętaj, aby pozbyć się nasion). Posiekaj pietruszkę. Rozgrzej oliwę na patelni i lekko podsmaż na niej posiekany czosnek. Dodaj pokrojoną papryczkę i makaron, lekko posól i popieprz. Smaż około 3 minuty, intensywnie mieszając. Na koniec smażenia dodaj natkę pietruszki.

Welcome back 💙

 Minęło już sporo czasu, odkąd pojawił się tutaj ostatni post. W ciągu ostatniego roku wiele się działo. Ten cały koronawirus poprzestawiał mi trochę życie. Końcem roku po raz pierwszy postanowiłam spróbować dietę. Schudłam na niej ponad 5 kilo, czułam się świetnie. Ale potem święta, różne problemy i 2 kilogramy skoczyły do góry. Dwa tygodnie temu rozpoczęłam nową dietę, jednak na razie nie idzie mi najlepiej. Psychicznie nadal bije się sama ze sobą, co kończy się podjadaniem, odrobiną słodyczy. Chcę wrócić do codziennych ćwiczeń, bo one dawały mi jakąś ucieczkę od rzeczywistości. Tydzień temu zaczęłam również treningi pole dance i obecnie wyglądam jak ofiara przemocy domowej 😂 Jeśli ktoś chciałby śledzić moją przygodę z kolejną dietą i radzeniu sobie z tą przedziwną rzeczywistością zapraszam na mojego instagrama : @crazycollegegirl 💙