Przejdź do głównej zawartości

Morning workout

Zawsze zastanawiałam się co jest lepsze ćwiczenia rano czy wieczorem. I zapewne nie jestem jedyna. Dlatego w ten post chce poświęcić na ćwiczenia rano, ich plusy i minusy.


PLUSY :
      #przyspiesza metabolizm
             - ćwicząc rano spalisz więcej kalorii

      #Pomaga Ci rozwinąć dyscyplinę
             - musisz się spiąć żeby rano podnieść się z łóżka, zmotywować się żeby nie zostać w nim 
              przez kolejną godzinę

      #Daje energię na cały dzień
            - od razu się obudzisz, lepszy kop energii niż kubek porannej kawy

      #Poprawia nastrój
            - W trakcie ćwiczeń w organizmie pojawiają się endorfiny, które odpowiadają za nasz dobry                 nastrój

      #Pomaga lepiej spać
         
      #Cała reszta dnia jest do twojej dyspozycji, nie musisz przerywać pracy, czy jakichkolwiek                   czynności

MINUSY :
     #Niższa wytrzymałość

     #Większe prawdopodobieństwo kontuzji
          - Temperatura naszego ciała jest niższa rano, niż przez resztę dnia

   
Matters of the Mind | Fitness motivation, Workout, Fitness fashion

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Let's start 💗😊😍

Karnet na siłownie już kupiony, dieta przyszła więc czas zacząć walkę z tymi kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których czas najwyższy się pozbyć. Jutro o 14.30 mam darmową godzinkę z trenerem personalnym, bo pierwszy raz wejdę na tą siłownię.   Będę się mocno trzymać ćwiczeń, przynajmniej do połowy października, bo wtedy najprawdopodobniej czeka mnie operacja, która na 2 miesiące zatrzyma mnie w łóżku z jak najmniejszą aktywnością fizyczną.  Trzymajcie kciuki 💗

Welcome back 💙

 Minęło już sporo czasu, odkąd pojawił się tutaj ostatni post. W ciągu ostatniego roku wiele się działo. Ten cały koronawirus poprzestawiał mi trochę życie. Końcem roku po raz pierwszy postanowiłam spróbować dietę. Schudłam na niej ponad 5 kilo, czułam się świetnie. Ale potem święta, różne problemy i 2 kilogramy skoczyły do góry. Dwa tygodnie temu rozpoczęłam nową dietę, jednak na razie nie idzie mi najlepiej. Psychicznie nadal bije się sama ze sobą, co kończy się podjadaniem, odrobiną słodyczy. Chcę wrócić do codziennych ćwiczeń, bo one dawały mi jakąś ucieczkę od rzeczywistości. Tydzień temu zaczęłam również treningi pole dance i obecnie wyglądam jak ofiara przemocy domowej 😂 Jeśli ktoś chciałby śledzić moją przygodę z kolejną dietą i radzeniu sobie z tą przedziwną rzeczywistością zapraszam na mojego instagrama : @crazycollegegirl 💙

Next class💗

Kolejna lekcja pole dance już za mną. Jestem osobą baaardzo upartą, dlatego gdy nie wychodziła mi deska robiłam ją dopóki nie była perfekcyjna, co kosztowało mnie obdarte uda. Jednak niesamowicie się w tym odnajduję. Cały dzień czułam się tak niesamowicie wypompowana z energii, jednak od razu po wskoczeniu w strój i wejściu na sale, poczułam taką bombę energetyczną, że mogłabym przebiec maraton. Po powrocie do domu oczywiście dodatkowe rozciągania i mata do akupunktury, ze względu na kręgosłup i problemy z nim.  Dzisiaj dzień kobiet, więc wszystkiego najlepszego 💗 Dzisiaj z okazji właśnie tego dnia (oraz pierwszego dnia okresu), pozwoliłam sobie na odejście od diety, jednak cały czas patrzyłam na to żeby zmieścić się w deficycie kalorycznym. Kilka cukierków jeszcze (chyba) nikogo nie zabiło. Od jutra chwytam się już porządnie diety i ćwiczeń. Oczywiście zacznę powoli, żeby znowu nie powalić się przez kręgosłup na dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki <3